Przejdź do głównej zawartości

Kwiecisty stepik


Baza: baza hybrydowa Gelish
Kolory: lakiery hybrydowe Bikinis&Martinis, Endless Summer (NCLA)
Wzorki: lakiery hybrydowe Awards Seasons (NCLA), #032 Biscuit, #042 Neon Raspberry, #041 Caribbean Green, żel #031 Black Diamond (Semilac), żel Sugar Effect (Indigo)
Wykończenie: top coat hybrydowy Gelish


Dziś chciałam Wam zaprezentować kolejne hybrydowe zdobienie, w którym w roli głównej pojawiły się dwa lakiery od NCLA. Po kilku miesiącach w końcu zebrałam się do wykonania mani przy ich udziale. Bardzo podobały się mi na wzornikach i nie mogłam się doczekać jak będą wyglądać na paznokciach. Jednak początkowo miałam wrażenie, że mnie rozczarują. Zwłaszcza Bikinis&Martinis, musiałam nałożyć 3 warstwy tego koloru, Endless Summer wystarczyły dwie. W związku z tym, że zaczęłam od malowania kciuków, to trochę się zastanawiałam czy reszty nie pomalować innym kolorem, jednak pozostałam przy Bikinis&Martinis i ostatecznie nie miałam czego żałować. Z kwiecistymi wzorkami malowanymi hybrydami i żelami, powstała kompozycja która bardzo przypadła mi do gustu. A z całym zdobieniem czułam się świetnie i zmieniłam je później ze wzg na duży odrost.
Jeśli chodzi o zdobienie to pomyślałam również o Was, ponieważ robiłam zdjęcia krok po kroku (co prawda jest to czasochłonne) więc na końcu posta znajdziecie stepik, jak wykonać takie zdobienie. Mam nadzieję, że się Wam spodoba :)



Komentarze

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Wyczekiwana przesyłka + drugie rozdanie na moim blogu :)

ROZDANIE !!! :)

Nareszcie się zebrałam, aby zorganizować moje pierwsze rozdanie :) 
W związku z tym, że jestem już z Wami prawie pół roku, a dokładnie minie te pół roku 21 lutego, to postanowiłam zorganizować rozdanie. Chciałabym Wam serdecznie podziękować za to, że odwiedzacie mojego bloga i udzielacie się na nim. Dajecie mi motywację do tworzenia nowych rzeczy na pazurkach. :) DZIĘKUJĘ :)

Odżywiamy paznokcie z SENSIQUE - recenzja

Witajcie moi drodzy :) W końcu zabrałam się za dokończenie tego posta. Kilka dni temu już zebrałam wszystkie zdjęcia w tym poście, ale jednak nie miałam na tyle motywacji, aby skończyć jego tworzenie.