Przejdź do głównej zawartości

Crazy dots


Baza: baza hybrydowa Gelish
Kolory: lakiery hybrydowe YELLOW ENERGY (NeoNail), Mr Black (Indigo)
Wzorki: żel Sugar Effect (Indigo), proszki akrylowe (NeoNail)
Wykończenie: top coat hybrydowy Gelish

Instagramowi bywalcy, już na pewno widzieli to zdobienie, ponieważ prezentowałam je spory czas temu, gdy rozważałam, czy dam radę wrócić do blogowania. Na chwilę obecną próbuję powoli wracać, dlatego wiedząc że nie wszyscy z Was posiadają Instagrama zamieszczam posta również tutaj. 

Zdobienie jest obłędnie neonowe, co wprost uwielbiam. I nareszcie mogłam wykorzystać w pełni kolorek YELLOW ENERGY od NeoNail, który zakupiłam jeszcze w ubiegłym roku, jednak wówczas nie zebrałam się do zrobienia poznokci przy jego użyciu. Także w tym roku już to nadrobiłam i muszę Wam przyznać, że jestem tym kolorem oczarowana, przepiękny neon o świetnym kryciu, idealny na ciepłe/upalne letnie dni. Natomiast aby delikatnie stonować tę 'neonowość' przełamałam ją czernią, na której wykonałam żelem Sugar Effect białe kropeczki, a po utwardzeniu pokryłam je proszkami akrylowymi od NeoNail. Zetem jaki widzicie odtworzenie takiego zdobienia jest banalnie proste :) Więc działajcie na swoich pazurkach. 


Dzisiejszy post nie jest w żaden sposób sponsorowany przez markę NeoNail, a ja po prostu bardzo lubię ich produkty, dlatego często o nich wspominam :)


Komentarze

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Wyczekiwana przesyłka + drugie rozdanie na moim blogu :)

ROZDANIE !!! :)

Nareszcie się zebrałam, aby zorganizować moje pierwsze rozdanie :) 
W związku z tym, że jestem już z Wami prawie pół roku, a dokładnie minie te pół roku 21 lutego, to postanowiłam zorganizować rozdanie. Chciałabym Wam serdecznie podziękować za to, że odwiedzacie mojego bloga i udzielacie się na nim. Dajecie mi motywację do tworzenia nowych rzeczy na pazurkach. :) DZIĘKUJĘ :)

Odżywiamy paznokcie z SENSIQUE - recenzja

Witajcie moi drodzy :) W końcu zabrałam się za dokończenie tego posta. Kilka dni temu już zebrałam wszystkie zdjęcia w tym poście, ale jednak nie miałam na tyle motywacji, aby skończyć jego tworzenie.