Przejdź do głównej zawartości

Hipnotajzing *_*

Baza: odżywka ALL IN ONE (Sensique)
Recenzowane lakiery: #276 MAUVE MIST, #279 PURPLE HYACINTH (My Secret)
Wzorki: #198 z zestawu 4 BURGUNDY, #200 z zestawu 3 ORIENT seria top color (Sensique), biała farbka akrylowa
Wykończenie: Ultra gloss nail shine (Essence)


Jeszcze późną porą chciałam Wam przedstawić dwa prześliczne lakiery MAUVE MIST oraz PURPLE HYACINTH od My Secret. Bardzo fajne kolorki zarówno na co dzień jak i na jakieś większe wyjścia. Te lakiery podobnie jak wszystkie inne od My Secret uwielbiam za kolory oraz aplikację, która jest bezproblemowa. Zasychanie lakierów też nie sprawia wielkich trudności, ale dla pewności zawsze na koniec stosuję top, który zapewnia lepsze utwardzenie. Co tu więcej pisać, nie byłabym sobą gdybym nie próbowała wykombinować jakiegoś zdobienia. W ten właśnie sposób powstało lekko hipnotyzujące zdobienie, do którego wykorzystałam dwa lakiery od Sensique i do obramowania białą farbkę akrylową. Zatem aby Was nie zanudzać, zapraszam do obejrzenia zdjęć i wyrażania opinii :) Trzymajcie się :*




Komentarze

  1. Jaśniejszy kolor jest cudowny, idealny na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne kolory i idealnie pasują do siebie :)
    ps. niedawno postanowiłam założyć swojego bloga: http://nail-crazinesss.blogspot.com
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne komórki, oprocz niebieskich te są moje ulubione, sliczne zdobienie

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Wyczekiwana przesyłka + drugie rozdanie na moim blogu :)

ROZDANIE !!! :)

Nareszcie się zebrałam, aby zorganizować moje pierwsze rozdanie :) 
W związku z tym, że jestem już z Wami prawie pół roku, a dokładnie minie te pół roku 21 lutego, to postanowiłam zorganizować rozdanie. Chciałabym Wam serdecznie podziękować za to, że odwiedzacie mojego bloga i udzielacie się na nim. Dajecie mi motywację do tworzenia nowych rzeczy na pazurkach. :) DZIĘKUJĘ :)

Odżywiamy paznokcie z SENSIQUE - recenzja

Witajcie moi drodzy :) W końcu zabrałam się za dokończenie tego posta. Kilka dni temu już zebrałam wszystkie zdjęcia w tym poście, ale jednak nie miałam na tyle motywacji, aby skończyć jego tworzenie.