Przejdź do głównej zawartości

TopFlex SAND EFFECT #11 (Pierre Rene)

Miałam przez weekend trochę bardziej nadrobić blogowe zaległości, a tu w zasadzie zostałam odcięta od neta. Właśnie zaczęłam zajęcia na kolejnym kursie księgowym i weekend spędzałam w Lublinie. Zaś modem postanowił mi wyciąć numer i zupełnie przestał działać. Teraz lekko zmęczona po jeździe samochodem uznałam, że wypada jeszcze spróbować coś napisać.
I padło na recenzję cudnego piaska od Pierre Rene. Ten lakier ma delikatną fioletową poświatę co totalnie dodaje mu uroku, a jeszcze ten piaskowy efekt sprawia, że wygląda idealnie i elegancko bez zdobienia. Mieści się w bardzo urokliwej i poręcznej buteleczce o pojemności 11ml. Posiada pędzelek z typu tych szerszych, które bardzo lubię, ponieważ łatwiej mi nakładać lakier. Ten ma idealną konsystencję i nie zalewa skórek przy malowaniu. Kryje standardowo przy dwóch warstwach. Jeśli chodzi o zmywanie, to nawet nie próbowałam robić tego standardowo, dlatego też zwilżyłam gaziki zmywaczem, przyłożyłam do paznokcia i na chwilę zawinęłam w folię aluminiową. W ten sposób lakier zszedł bez problemu i wielkich męczarni. Mimo, że jednak jestem fanką zdobień, to z tym lakierem nawet solo chyba bardzo się polubię ;)


Dziękuję firmie PierreRene za możliwość testowania tego produktu. Nie wpłynęło to na moją opinię.




Komentarze

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Wyczekiwana przesyłka + drugie rozdanie na moim blogu :)

ROZDANIE !!! :)

Nareszcie się zebrałam, aby zorganizować moje pierwsze rozdanie :) 
W związku z tym, że jestem już z Wami prawie pół roku, a dokładnie minie te pół roku 21 lutego, to postanowiłam zorganizować rozdanie. Chciałabym Wam serdecznie podziękować za to, że odwiedzacie mojego bloga i udzielacie się na nim. Dajecie mi motywację do tworzenia nowych rzeczy na pazurkach. :) DZIĘKUJĘ :)

Odżywiamy paznokcie z SENSIQUE - recenzja

Witajcie moi drodzy :) W końcu zabrałam się za dokończenie tego posta. Kilka dni temu już zebrałam wszystkie zdjęcia w tym poście, ale jednak nie miałam na tyle motywacji, aby skończyć jego tworzenie.