Przejdź do głównej zawartości

Róż - Eveline #822

Słodki róż :)


Lakier prezentuję Wam jeszcze na długich pazurkach. Recenzja pojawia się w związku z obietnicą, którą złożyłam w tym poście. A teraz słowa dotrzymuję i publikuję kilka słów na temat tego lakieru. W sumie jest z nim identycznie jak z jego poprzednikiem #821, czyli żółtkiem :)

Pojemność: 5 ml
Cena: 4 zł
Dostępność: kioski, osiedlowe sklepy
Kolorystyka: szeroka gama kolorystyczna, od bardzo ożywionych do stonowanych
Konsystencja: ani za gęsta ani zbyt rzadka, nie zalewa skórek
Krycie: spokojnie wystarczają dwie warstwy 
Pędzelek: wygodny i dość poręczny, mimo że dla mnie troszkę za wąski
Schnięcie: ok. 10 min.
Trwałość: 5 dni co najmniej, a wydaje się, że nawet i więcej
Zmywanie: bezproblemowo
Wykończenie: kremowe, bez jakichkolwiek mieniących się drobinek


Dla mnie kolor sam w sobie jest cudowny. A lakiery z tej serii bardzo polubiłam, bo są bardzo przyjemne w użytku i nie sprawiają żadnych problemów w aplikacji :)



To chyba byłoby na tyle dzisiaj. Niebawem kolejna recenzja ;)




Komentarze

  1. Jaki piękny, ciepły róż! Ostatnio robiłam zdobienie na takim, tylko mój był od LeMax :)

    OdpowiedzUsuń
  2. typowo mój kolor!!!! A paznokcie BAJKA!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealny róż ! Ogromny plus za krycie po 2 warstwach, często spotykam się ze słabym kryciem przy takim kolorze :/

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Wyczekiwana przesyłka + drugie rozdanie na moim blogu :)

ROZDANIE !!! :)

Nareszcie się zebrałam, aby zorganizować moje pierwsze rozdanie :) 
W związku z tym, że jestem już z Wami prawie pół roku, a dokładnie minie te pół roku 21 lutego, to postanowiłam zorganizować rozdanie. Chciałabym Wam serdecznie podziękować za to, że odwiedzacie mojego bloga i udzielacie się na nim. Dajecie mi motywację do tworzenia nowych rzeczy na pazurkach. :) DZIĘKUJĘ :)

Odżywiamy paznokcie z SENSIQUE - recenzja

Witajcie moi drodzy :) W końcu zabrałam się za dokończenie tego posta. Kilka dni temu już zebrałam wszystkie zdjęcia w tym poście, ale jednak nie miałam na tyle motywacji, aby skończyć jego tworzenie.