Przejdź do głównej zawartości

Gradient w czerwieni


Miałam napisać te kilka słów wczoraj, ale niestety nie miałam już kiedy. Do niemalże trzeciej nad ranem siedziałam w notatkach, a na dziesiątą trzeba było wstać na egzamin. Na szczęście kolejny egzamin do przodu więc połowa już za mną. W czwartek będzie ciężko, ale dziś wracam do domu i mam nadzieję, że dam radę wyuczyć się wszystkiego ;) Ale tymczasowo jestem strasznie zmęczona więc dziś będzie krótko. Pokazuję Wam tylko zmatowiony gradient. Myślę, że jutro zdołam pokazać co dalej z nim zrobiłam. Lakiery, których użyłam to Sensique Strong & Trendy Nails #155 i The Garden of Colour #38.
Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć :)


Przepraszam Was, że ostatnio moje notki są takie nieskładne i jakby były od niechcenia. Niestety brakuje mi kilku dni w tygodni i nie wyrabiam się ze wszystkim. Jednak nie chcę żebyście o mnie zapomnieli więc staram się w wolnej chwili naskrobać przynajmniej kilka słów aby o sobie przypomnieć ;)


Komentarze

  1. Gradient w macie wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudnie Ci wyszedł, nie można wyłapać miejsca gdzie kolorki przechodzą, a mat dodaje im jeszcze drapieżności.. Cudo <3

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny gradient szczególnie w macie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezbyt mi się podoba, nie moje kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobnie jest u mnie, też nie moja kolorystyka, ale pod tematykę te kolory mi pasowały ;)

      Usuń
  5. no to się zakochałam :) mega dawka energii :D

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Wyczekiwana przesyłka + drugie rozdanie na moim blogu :)

ROZDANIE !!! :)

Nareszcie się zebrałam, aby zorganizować moje pierwsze rozdanie :) 
W związku z tym, że jestem już z Wami prawie pół roku, a dokładnie minie te pół roku 21 lutego, to postanowiłam zorganizować rozdanie. Chciałabym Wam serdecznie podziękować za to, że odwiedzacie mojego bloga i udzielacie się na nim. Dajecie mi motywację do tworzenia nowych rzeczy na pazurkach. :) DZIĘKUJĘ :)

Odżywiamy paznokcie z SENSIQUE - recenzja

Witajcie moi drodzy :) W końcu zabrałam się za dokończenie tego posta. Kilka dni temu już zebrałam wszystkie zdjęcia w tym poście, ale jednak nie miałam na tyle motywacji, aby skończyć jego tworzenie.