Przejdź do głównej zawartości

Water marble - wersja oficjalna :)





Hej, hej :)
Dziś post na szybko więc będzie mało opisu, za to mnóstwo zdjęć. Tutaj jest wcześniejsza próba metodą water marble. A teraz obiecana druga próba, której efekty miałam przedstawić, więc proszę badzo:










Od razu mówię, że najlepiej używać lakierów nowych, bo stare nie chcą się tak ładnie rozpływać ;)

Niestety nie mogę więcej napisać i tak już tego posta robię w biegu, przygotowując się na wesele :P W najbliższym czasie wrzucę też moje weselne pazurki ;)

Do usłyszenia ;)

Komentarze

  1. Przepiękne wm! Ja mam czasami problem żeby kolejna kropla lakieru mi się rozpływała w tych pierwszych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję ;) ja miałam ten problem ze starymi lakierami, ale nowe z Safari idealnie się nadają :)

      Usuń
  2. jeju! piękne! i te kolory! też tak chcę :(
    a na każdy paznokieć robiłaś tą 'mozaikę' z pływających lakierów osobno, tak? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      to do roboty :P
      na kciuk oddzielnie, a później po dwa wskazujący z środkowym i serdeczny z małym ;)

      Usuń
  3. Niby takie proste ale mi nie wychodzi.... jak wyciogam z wody to na paznokciu mm strasznie duzo tego lakieru ;/ dziwne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może lakiery są zbyt stare i się nie rozpływają albo za dużo ich dodajesz, to musi być po jednej kropelce na zmianę :)

      Usuń
  4. próbowałam tej metody, ale nigdy mi nie wyszło, u Ciebie wygląda super

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Wyczekiwana przesyłka + drugie rozdanie na moim blogu :)

ROZDANIE !!! :)

Nareszcie się zebrałam, aby zorganizować moje pierwsze rozdanie :) 
W związku z tym, że jestem już z Wami prawie pół roku, a dokładnie minie te pół roku 21 lutego, to postanowiłam zorganizować rozdanie. Chciałabym Wam serdecznie podziękować za to, że odwiedzacie mojego bloga i udzielacie się na nim. Dajecie mi motywację do tworzenia nowych rzeczy na pazurkach. :) DZIĘKUJĘ :)

Odżywiamy paznokcie z SENSIQUE - recenzja

Witajcie moi drodzy :) W końcu zabrałam się za dokończenie tego posta. Kilka dni temu już zebrałam wszystkie zdjęcia w tym poście, ale jednak nie miałam na tyle motywacji, aby skończyć jego tworzenie.