Sharm effect

Baza: baza hybrydowa Gelish
Kolory: lakiery hybrydowe #034 MARDI GRAS (Semilac), Mr White (Indigo)
Wykończenie: top coat hybrydowy Gelish



Dziś prezentuję Wam mój pierwszy sharm effect, który był przygotowaniem do manicure ślubnego. Nie spodziewałam się, że wykonanie takiego zdobienia jest aż tak proste i szybkie. A wykonanie tych malunków wyglądało następująco, po nałożeniu i utwardzeniu bazy, nałożyłam białą hybrydę i ją utwardziłam, następnie dodałam kolejną warstwę białej hybrydy i bez utwardzania zaczęłam malować płatki róż, które cudownie się rozpływały tworząc coraz piękniej rozwinięte kwiaty, gdy już skończyłam malowanie wszystko utwardziłam, zaś na koniec nałożyłam top hybrydowy. I ot cała filozofia, polecam wypróbować :D Zdjęcia niestety nie do końca oddają kolor, ponieważ MARDI GRAS choć niesamowicie piękny, to też bardzo niefotogeniczny i ciężko oddać jego piękno na zdjęciu. I w rzeczywistości końcówki paznokci nie prześwitują, tak jak na niektórych zdjęciach.


6 komentarzy:

  1. Świetna metoda zdobienia, teraz bardzo modna! W najbliższym czasie wypróbuję :) piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyszło! Muszę koniecznie spróbować, bo efekty są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakochałam się w tym sposobie zdobienia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Co racja to racja. Ten efekt wygląda świetnie - dodatkowo w rzeczywistości jest bardzo prosty do zrobienia. Patki same się rozlewają :)

    Julita - Studio Women (www.studiowomen.pl)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie mocne kolory- kojarzą mi się z nadchodzącą wiosną, latem :) Moje ostatnie to hybrydy to również róż połączony z fioletem- użyłam lakieru termicznego z EM Nail. Wygląda super i trzyma się bez żadnych uszkodzeń już prawie trzeci tydzień.

    OdpowiedzUsuń
  6. wzorek wygląda ekstra, i jeszcze wykorzystałaś mojego ulubionego semilaca <3

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia