Maki

Witajcie moich kochani, dziś pojawiam się z recenzją dwóch cudownych lakierów. Na początek krótka metryka ;)

Od producenta:
"Nowoczesna formuła lakieru do paznokci, bez użycia lampy UV zapewnia: łatwą aplikację, niezwykły połysk, trwałość  do 7 dni i odporność lakieru na uderzenia."

Nazwa: #256 BURLYWOOD z serii GEL EFFECT - mySecret
Opis: Jak tylko zobaczyłam ten lakier to wiedziałam, że trafi na listę moich ulubionych. Podobnie było z Vanillą ;) Lakier jest bardzo delikatny. Nie sprawia problemów przy nakładaniu, a dwie warstwy wystarczają w zupełności do pełnego krycia. Ponadto jak dla mnie zaskakująco szybko zasycha, bo w około 5-10 min, a przy zastosowaniu dobrego topu jeszcze szybciej. Zmywanie również nie sprawia żadnych problemów.
Pojemność: 10 ml
Cena: 6,99 zł (jeśli traficie na promocję to nawet 3,99 zł)


Od producenta:
"Trwały lakier do paznokci z Tefpoly. Intensywny kolor i szklany połysk. Przed użyciem wstrząsnąć (góra/dół). Polecane zastosowanie lakieru podkładowego."

Nazwa: #191 candy z serii Sensique color - Sensique
Opis: Ta cukierkowa czerwień też od samego początku mnie urzekła, podobnie jak moją mamę. Chyba zawdzięcza to tym delikatnym, mieniącym się drobinkom. Szkoda tylko, że tak ciężko oddać kolor na zdjęciach. Zdjęcia obu lakierów robiłam w podobnych warunkach, ale dla czerwieni nie był to chyba najlepszy moment. Cóż zdarzają się i takie lakiery. Na szczęście innych problemów z nim nie ma, dwie warstwy kryją w zupełności, możemy obserwować piękny połysk nawet bez topu. Zmywanie też nie sprawia trudności, chociaż nie jest tak łatwe jak przy BURLYWOOD.
Pojemność: 10 ml
Cena: 6,99 zł


Baza: odżywka do paznokci VITAMIN  FIRST AID (Sensique)
Kolory: #256 BURLYWOOD Gel Effect (mySecret), #191 candy Sensique color (Sensique)
Wzorki: farbki akrylowe
Wykończenie: top coat INSTA-DRI (Sally Hansen)

Skoro już pokrótce przedstawiłam Wam moich dzisiejszych bohaterów, to teraz należy przejść do tego co najlepsze, czyli makowe zdobienie. Rozpisywać się jakoś nie będę, bo co tu dużo pisać. Maki namalowałam farbkami akrylowymi (czerwoną, białą, czarną i żółtą), umieściłam również granatową siateczkę, która miała dopełnić całości. A teraz pozostaje mi zaprosić Was do obejrzenia dużej ilości zdjęć, bo na pewno na to czekacie :)


Zapraszam Was również na fanpage marek na facebooku, ponieważ tam znajdziecie najwięcej nowości, a także ciekawych inspiracji.


6 komentarzy:

  1. Niestety ja o Burlywood, który własnie na dniach zamierzam zrecenzować, nie mam najlepszego zdania :( Kolor ładny, ale u mnie po 3h (bez top coatu) nadal był nieutwardzony, przez co spokojnie po lżejszym dociśnięciu została rysa, a po kąpieli oderwał się od wolnego brzegu i zszedł płatem. To samo z pozostałymi paznokciami kolejnego dnia. Nie odpryskuje, ale schodzi płatami :( Bez top coatu nie da chyba rady sam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwne, ja byłam właśnie bardzo zaskoczona, że tak szybko mi zasycha. Jednak ze względu na późniejsze zdobienie i tak wszystkie pazurki pokryłam topem wysuszającym więc lakier się trzymał. A teraz tu już nawet nie ma mowy żebym malowała paznokcie samym kolorem bez topu, top stał się nieodłącznym elementem ;)
      Jedynie na zdjęciach swatch-owych kolorki są bez topu. :)

      Usuń
  2. Nie miałam lakieru z My Secret, a ten kolorek wygląda ślicznie, czegoś takiego mi brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelacyjne kolorki i cudowny efekt końcowy, chciałabym coś takiego u siebie na pazurkach ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne zdobienie, ja czekam aż mi pazurki odrosną i też wyciągam farbki ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia