Powrót do dzieciństwa

Baza: morelka Strong&Trendy Nails #154 (Sensique)
Gradient: biel Professional #309 PURE WHITE (PierreRene), różowy marmurkowy neonek (Lemax)
Wzorki: farbki akrylowe
Wykończenie: nabłyszczający lakier nawierzchniowy - better than gel nails (Essense - studio nails) - czarna buteleczka 

Ufff... Zebrałam się... Zdjęcia już jakiś czas temu dodałam do tego posta, ale nie mogłam się zmobilizować, aby zacząć coś pisać. Tym razem postanowiłam wrócić do dzieciństwa i zmalować cudne misiaczki, które już się u mnie kiedyś pojawiły. Wykonałam delikatny gradient na morelce, używając bieli Pierre Rene i neonowego marmurkowego różu od Lemax. Myślę, że dość fajnie to wyszło. Misiaczki zmalowałam oczywiście farbkami akrylowymi, a na koniec oczywiście top.


Przy okazji pomyślałam, że dodam to zdobienie jako jedno z tych które pojawią się w projekcie Puszki "Try again". Tym razem wyszło przypadkowo, ale przy kolejnym poszukam zdobienia, które kiedyś naprawdę źle mi wyszło i zobaczę jaki będzie nowy efekt. A tutaj jeszcze zdjęcie zdobienie sprzed około roku:


I zachęcam Was do udziału, bo myślę że będzie to naprawdę ciekawa zabawa :)




19 komentarzy:

  1. Prześliczne! Zazdroszczę talentu! Też czasami coś zmaluję na paznokciach ale daleko mi do Twoich :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj :)
    miśki chwytają za serducho, takie słodziutkie i cudownie wykonane. Mam pytanie odnośnie topu, którego używasz z Essence. Czy nie "zjada" on Tobie lakieru z końcówek? Albo też czy zauważyłaś może, że lakier się po prostu po 2-3 dniach odrywa płatami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, jeśli chodzi o topy essence to właśnie za to je uwielbiam, że bardzo przyspieszają mi zasychanie, nie kurczą kolorowego lakieru pod nawet gdy jest on jeszcze zupełnie nie zaschnięty i przede wszystkim długo mogę nosić zdobienie utwardzone topami essence, to dla mnie jedne z najlepszych topów, ale jeszcze bardzo fajny jest z KillyS.
      Zjadanie końcówek, ściąganie lakieru, czy odchodzenie płatami zaobserwowałam tylko przy stosowaniu Poshe i już do niego nie wrócę...

      Usuń
  3. Świetne misiaki i te obecne i te z przed roku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przesłodkie misie <3 świetnie się prezentują zarówno na wersji morelowo-różowej, jak i na niebieskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie wersje bardzo słodziutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolorystyka aktualne zdobienia bardziej mi przypadła do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. chociaż jestem fanką niebieskiego kolorku na paznokciach to w tym wypadku bardziej podoba mi się to zdobienie na morelce ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. urocze z tymi misiami pazurki - cudo

    OdpowiedzUsuń
  9. pamiętam te Twoje miśki miałyśmy je obie prawie w jednym czasie :) te są rewelacyjne tak samo jak te wcześniejsze :)
    Podejrzewam, że u Cb nie ma złego zdobienia Ty masz zawsze piękne paznokcie zmalowane, że nie ma się do czego przyczepić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zakochałam się <3 już dawno żadne mani tak bardzo nie wpadlo mi w oko sa takie piekne i cudowne pod wzgledem dopasowania kolorow i wykonania i wgl.. ahh <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Uważam, że obie wersje są bardzo udane :) Od dawna planuję zrobić takie misie i jakoś nigdy mi nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na morelce super! A te pierwsze wcale nie były gorsze, oba zdobienia są śliczne i estetyczne.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia