Popękało :)

Hejo,
Nawet nie wiecie jak mi się dzisiaj nic nie chce, ale uznałam, że posta jednak trzeba napisać ;) Dziś motyw pękający ;) Nigdy nie ciągnęło mnie do tych pękających lakierów, bo jakoś nie robią na mnie wrażenia. I gdyby nie to, że dostałam takowy lakier w prezencie, to raczej nie pokusiłabym się o jego kupno. Ale skoro w końcu znalazł się taki w mojej kolekcji, to trzeba było go wykorzystać ;)

Oto na moich pazurkach, ale tylko po skosach a nie po całości ;)



A tutaj macie jeszcze mój mani z piątkowym Ani prawie, jak takie mini porównanie dwóch opcji ;)




13 komentarzy:

  1. Te pierwsze są naprawdę fajne :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie przepadałam za pękającymi lakierami, ale wersja ze skośnych frenchem bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ze skośnymi końcówkami na niebieskim tle wygląda świetnie! mimo że też nie przepadam za pękaczami, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie lubilam pekaczy, ale efekty bardzo mi sie u Ciebie podobaja!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. cieszę się, że podoba Wam się taka wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na mnie też wrażenie zrobiło to pierwsze wykorzystanie pękaczy! Takie inne i dające fajny efekt :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wygląda jako skos!

    OdpowiedzUsuń
  8. Te pierwsze wyglądają genialnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chociaż nie przepadam za pękaczami to na pierwszym zdjęciu wygląda genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy na skos nie malowałam pękacza wygląda zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  11. żółto-niebieskie są świetne! prosty sposób na efektowny manicure. będę obserwować tego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś miałam świra na punkcie pękaczy. teraz nie przepadam za nimi. Raz na jakiś czas ich używam :)Piękny ten niebieski lakier :) Mam ostatnio fazę na wszystkie odcienie niebieskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale świetnie wygląda pękacz na końcówkach :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia